Gmina może zapłacić wysoką karę...
Gmina może zapłacić wysoką karę za zerwanie umowy z firmą "Przemysłówka", która budowała gimnazjum w Mogilanach. Kto jest winien tej sytuacji?
W gazetce „Razem” ukazał się artykuł pt.
„4 mln zł KARY – składka za Musiała?!”
Już sam tytuł artykułu stanowi niedopuszczalną manipulację. W jego treści nie jest niestety lepiej. Autor artykułu, Stanisław Różański (były radny z Libertowa) stwierdza:
„Poprzednie władze naszej gminy – na czele z byłym Wójtem Krzysztofem Musiałem – wbrew woli Rady wypowiedziały w 2011 roku umowę firmie „Przemysłówka” z Częstochowy”
Jak było naprawdę?
- Wypowiedzenie umowy firmie „Przemysłówka” było konsekwencją decyzji o odstąpieniu od budowy gimnazjum w Mogilanach.
- Zgodnie z art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. e ustawy o samorządzie gminnym, realizację inwestycji o czasie trwania powyżej 1 roku (czyli takiej, jak Gimnazjum) może wstrzymać WYŁĄCZNIE Rady Gminy.
Decyzję o zerwaniu umowy podjęła RADA GMINY, a WÓJT ją jedynie wykonał, składając stosowne oświadczenie.
- Rada Gminy 28 lutego 2011 przyjęła uchwałę V/18/2011 o odstąpieniu od budowy gimnazjum w Mogilanach. Uchwałę podpisała ówczesna Przewodnicząca Rady, Małgorzata Okarmus.
- Uchwałę przyjęto BEZ GŁOSU SPRZECIWU. Także Stanisław Różański (ówczesny radny) nie był przeciw.
- Zgodnie z par. 2 uchwały, wykonanie uchwały powierzono się Wójtowi. Wójt złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy z „Przemysłówką”.
Dlaczego trzeba było zerwać umowę?
- „Przemysłówka” zażądała zapisania w budżecie co najmniej 6 mln zł na kontynuację budowy w 2011 roku.
- W budżecie na 2011, przygotowanym jeszcze przez wójta M. Mardyłę, NIE BYŁO środków na kontynuację budowy.
- Dopisanie do budżetu żądanej kwoty 6 mln zł spowodowałoby BANKRUCTWO gminy.
- Umowa z wykonawcą źle zabezpieczała interesy gminy, nie przewidywała możliwości wstrzymania czy ograniczenia prac. Umowę podpisała 24.07.2008 r. ówczesna wójt, Małgorzata Mardyła, a sprawdziła ówczesny radca prawny, Beata Kuszczak (obecnie mianowana przez wójta Piotra Piotrowskiego dyrektorem ZOZ w Mogilanach).
- Mimo niekorzystnych zapisów, możliwe jest uniknięcie płacenia kary, przy dobrej obsłudze prawnej. Ale czy przy obecnym Wójcie to realne?