Ofiarami oszustów padli także mieszkańcy gminy Mogilany

Przez 
(0 głosów)
Spółka „Telefonia Polska Razem” oszukiwała abonentów podając się za dotychczasowego operatora telekomunikacyjnego. Zapłaci za to surową karę.

 

Spółka oferowała klientom zmianę warunków umowy. W rzeczywistości umowa była podpisywana z nowym operatorem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po raz pierwszy w swojej historii nałożył maksymalny wymiar kary za oszukańcze praktyki uderzające w godzące w słabszych uczestników rynku. Oszukująca spółka ma zapłacić ok. 2 mln zł kary.

Do UOKiK wpływały liczne skargi dotyczące praktyk spółki PGT w Warszawie, działającej pod marką „Telefonia Polska Razem". Najpierw ktoś dzwonił do domu abonenta, a potem kurier przychodził do domu podpisać umowę. Spółka oszukiwała głównie osoby starsze, którym trudno było się zorientować, że to nie są przedstawiciele Netii czy Telekomunikacji Polskiej, tylko zupełnie innej spółki. Myśleli, że przedłużają umowę z dotychczasowym operatorem, a potem okazywało się, że podpisali nowy kontrakt z PGT.

Przykłady oszukańczych rozmów z klientami:

- A co to jest za firma co do mnie dzwoni?
- Biuro obsługi klienta dla klientów Orange
- Bo ja do Netii należę, proszę Pani.
- No to dobrze. To jest dla klientów Netii jak najbardziej
...
...

- Bardzo mi miło. Ja kontaktuje się, ponieważ od następnego miesiąca następuje zmiana opłaty za abonament telefoniczny stacjonarny (...) dlatego też kontaktuje się w celu weryfikacji danych teleadresowych do obniżki tak?
- Tak, ale ja, proszę Pana, dopiero umowę zawarłam w Netii, ja mam umowę na dwa lata, tak, że nie będę zrywać.
- Ja kontaktuje się do klientów Netii. Ja nie wiem, czemu... Nie rozumiem, o czym Pani...
- Aaa, to Pan jest z Netii, tak?
- Tak.
- Przepraszam bardzo, myślałam, że Telekomunikacja.

Po rozmowie telefonicznej do domu klienta przyjeżdżał kurier współpracujący z PGT. Podtrzymywał on przekonanie, że jest przedstawicielem dotychczasowego operatora. Dodatkowo w błąd wprowadzało wyeksponowanie na pierwszej stronie umowy nazwy spółki, która do tej pory świadczyła usługi.

Zawarcie umowy z PGT oznaczało rozwiązanie kontraktu z dotychczasowym operatorem i konieczność zapłacenia w wielu przypadkach opłaty z tego tytułu o czym podpisujący umowę nie wiedzieli.

PGT nie przekazywała konsumentom podpisanych umów. Klient powinien otrzymać dokumenty potwierdzające warunki umowy. W tym przypadku spowodowało to, że konsumenci nie mieli świadomości, że zawarli zupełnie nową umowę oraz że mogli od niej bezpłatnie odstąpić – w terminie 14 dni. W ten sposób zostało oszukanych bardzo wiele osób.

Spółka PGT nie zmieniła swoich praktyk nawet pomimo licznych skarg klientów oraz prowadzonego postępowania przez UOKiK. Dlatego na spółkę została nałożona maksymalna kara, przewidziana przez przepisy – blisko 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku, co dało w sumie karę w wysokości ponad 1,97 mln zł.

Czytany 5230 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 10 Sty 2017 14:11