Wydrukuj tę stronę
20 Lut

Co ze Studium? List Mieszkańca i odpowiedź Wójta

Przez  red.
(7 głosów)
Mieszkańcy oczekują szybkiego uchwalenia Studium oraz Planu Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Mogilany. 29 stycznia 2015 r. Radni zaniepokojeni wstrzymaniem prac uchwalili Rezolucję, w której wezwali Wójta do niezwłocznego przedstawienia gotowego projektu Studium.

Rezolucja stwierdza, że przygotowanie projektu Studium trwało wystarczająco długo i obecnie należy sprawnie zakończyć prace rozpoczęte w poprzedniej kadencji: czytaj Rezolucja.

Na ostatniej Sesji Rady Gminy (19 lutego 2015) w ramach interpelacji został odczytany przez Radną Joannę Nowicką list mieszkańca. Wyraża on oczekiwania wielu osób, które domagają się zamknięcia obecnego projektu i umożliwienia wybudowania dla siebie domu jednorodzinnego.

Po wysłuchaniu listu Wójt udzielił odpowiedzi, którą zamieszczamy w dosłownym brzmieniu.

Otrzymaliśmy też komentarz mieszkańca do tej odpowiedzi.

 

List Mieszkańca

(prosił, aby nie ujawniać jego nazwiska, gdyż "boi się narazić na cofnięcie zgody").

Szanowny Panie Wójcie, Szanowna Rado Gminy Mogilany

Zwracam się do Państwa z dramatyczną prośbą, o przegłosowanie Studium Zagospodarowania Przestrzennego.
To procedura tylko pozornie techniczna. Trwające kilka lat ustalenia spowodowały, przez brak decyzji, że nie mogę rozpocząć budowy swojego domu.
Przeciągająca się procedura jest bezpośrednią przyczyną obciążania mnie kosztami kredytu i wynajmu, które przez cały ten czas muszę płacić bez możliwości zamieszkania i gospodarowania na swojej działce. Brak możliwości prowadzenia działań powoduje również utrudnienia w innych dziedzinach. Spada na przykład moja wiarygodność kredytowa, co może mnie i moją rodzinę bezpośrednio doprowadzić do ubóstwa. Jeśli bank cofnie kredyt nie dam rady sprzedać ziemi i będę musiał pozbyć się wszystkiego co mam.
Jestem dobry człowiekiem, mieszkanie tutaj, w ziemi moich przodków było moim marzeniem - teraz, przez wieloletnie odwlekanie decyzji grozi mi ubóstwo.
A wystarczy przecież obecnie tylko przegłosować studium. Przecież, jeśli nie spełnia planów wójta i radnych - zawsze można otworzyć kolejne studium i zająć się tam tymi problemami, które wymagają dalszych zmian. Wiele rodzin, będzie mogło zacząć żyć, płacić podatki, opłacać media. Decyzja o ponownym rozpoczęciu procedury znowu zatrzyma ten proces i nie jest na rękę chyba nikomu. Liczne tereny gminy znowu wejdą w okres stagnacji i zastoju.
Błagam Państwa o zagłosowanie i nienarażanie mojej rodziny na utratę wszystkiego.
M.

 

Odpowiedź Wójta Piotra Piotrowskiego

Autor listu nie jest zorientowany kompletnie co to jest studium, a co to jest plan. Proszę Państwa, jeżeli nawet teraz w tym momencie studium zatwierdzimy, to ten Pan i tak łopaty nie wbije w ziemię. Bo do tego jest plan. Poza tym, jeżeli wziął kredyt, to na jakiej podstawie wziął kredyt, skoro ma działkę rolną i nie wolno budować? Więc jest to takie rozpaczliwe trochę… nopewnie na uczuciach granie, że mu bank kredyt cofnie, że to, że tamtono, no na pewno na rolną działkę kredytu nie dostał, bo się bierze konkretnie na budowę, czyli celowa Natomiast jeżeli Państwo żeście w zeszłym roku tego studium nie uchwalili, jako poprzednia rada, nie widzę problemu dwa miesiące, czy pół roku to i tak nic nie zmieni, bo jeżeli go przydybią za ten kredyt, to i tak będzie musiał go zapłacić, no to co da pół roku teraz, czy w tą, czy w tamtą stronę? Poza tym rozpoczęcie budowy może dopiero, kiedy jest nowy plan, czyli za dwa lata. No ja nie wiem Proszę może wyjaśnić tak, że to

 

 

Komentarz Mieszkańca

Szanowny Panie Wójcie,

napisałem jaka jest moja sytuacja, a Pan - powołany do bycia dobrym gospodarzem, w pierwszej kolejności tylko zajął się publicznym zrobieniem ze mnie szaleńca. Czy tak podchodzi Pan do wszystkich mieszkańców gminy, że zaczyna od oskarżania o kłamstwo? Czy mieszkaniec tylko z takim podejściem ma się liczyć przychodząc do gospodarza? Czy ma zacząć oszukiwać, żeby być potraktowanym poważnie? Nie napisałem, że kredyt wziąłem na ziemię, to Pana interpretacja - wadliwa i nieuprzejma. Nic by się Panu nie stało, gdyby studium zostało zatwierdzone w obecnym stanie. Na podstawie zatwierdzonego studium można się ubiegać o plan, na podstawie odroczonego niestety nie.

Liczę, że chętnie pokryje Pan koszty mojego kredytu do czasu zatwierdzenia studium, bo przecież "dwa miesiące i tak nic nie zmienią".

 

Jestem w podobnej sytuacji...

(list Mieszkanki - imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

Witam,

jestem w podobnej sytuacji mieszkaniowej jak mieszkaniec  piszący o swojej sytuacji w związku z nieuchwaleniem studium. Mój mąż pisał do wójta dokładnie to samo, żeby uchwalić studium w takiej jak obecnie formie, ale odpowiedzi nie otrzymałam. Zwróciłam się też do przewodniczącego RG pana Grzegorza Stokłosy i odpowiedź otrzymałam. Takich osób jak my, zwykli mieszkańcy, jest dużo i połączmy nasze siły, by RG uchwaliła to studium teraz, a wszystkie kolejne zmiany niech będą zrobione w kolejnym studium. Nie należy blokować mieszkańców już mających możliwość ubiegania się o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego na podstawie obecnego studium.

Nie odwlekajmy tego.

 

Czytany 7269 razy Ostatnio zmieniany środa, 04 Mar 2015 17:05